To wcale nie primaaprilisowy żart! 1 kwietnia 2025 roku uczniowie klasy 4e wybrali się na pełną emocji i wrażeń wycieczkę do Warszawy. Program był bogaty, a my bawiliśmy się świetnie!
TEPfactor – przygoda pełna wyzwań
Pierwszym punktem naszej wyprawy było TEPfactor, czyli miejsce, w którym mogliśmy poczuć się jak uczestnicy popularnego programu „Fort Boyard”. W specjalnie przygotowanych pomieszczeniach czekały na nas różnorodne zadania – wymagały one siły, logicznego myślenia, cierpliwości oraz zręczności. Podzieleni na grupy, musieliśmy wspólnie rozwiązywać zagadki i pokonywać przeszkody. To była fantastyczna lekcja współpracy i integracji!
Nie brakowało śmiechu, emocji i adrenaliny, a każda drużyna starała się jak najlepiej sprostać wyzwaniom. Możemy śmiało powiedzieć, że każdy z nas wyniósł z tego doświadczenia coś cennego – nie tylko dobrą zabawę, ale także naukę o tym, jak ważna jest praca zespołowa.
Seans filmowy – „Honey”
Po ekscytujących przygodach w TEPfactor przyszła pora na chwilę relaksu i inspiracji. Udaliśmy się do kina Helios, gdzie obejrzeliśmy film „Honey”. To wzruszająca historia o nastoletniej dziewczynie, która rozpoczynając naukę w nowej szkole, musi stawić czoła wielu wyzwaniom, aby zdobyć akceptację rówieśników. To film pełen emocji, opowiadający o pasji, determinacji i przyjaźni.
Smakowite jedzenie w ulubionej restauracji
Po tylu atrakcjach nie mogło zabraknąć przerwy na smaczny posiłek. Udaliśmy się do naszej ulubionej restauracji, gdzie każdy mógł znaleźć coś pysznego dla siebie. Była to doskonała okazja, by podzielić się wrażeniami z wycieczki i zrelaksować się przy wspólnym stole.
Podsumowanie
Nasza wycieczka do Warszawy była pełna emocji, wyzwań i niezapomnianych chwil. TEPfactor dostarczył nam niesamowitej dawki adrenaliny, film „Honey” skłonił do refleksji i wzruszeń, a wspólny posiłek w ulubionej restauracji dopełnił ten wyjątkowy dzień. Był to dzień pełen wrażeń, który na długo zostanie w naszej pamięci.